Blog z podróży cz. VI (FOTO)
Ostatnie dni to duża zmiana klimatu i... widoków. Zakończył się etap jazdy po płaskim, wylegiwania się na plaży i opalania. Mimo, iż mówiłam o rezygnacji z wjazdu do Macedonii, to przebywaliśmy tu ostatnie dwa dni :)
Taka to nasza spontaniczna wyprawa. Macedonia to kraj górzysty, gdzie pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, mimo to kraj ten ma swój urok. Jazda w delikatnym deszczu i pod wiatr nas nie odstrasza! :) Granice Macedonii zostały utworzone sztucznie po rozpadzie Jugosławii. Widzimy dzięki rozmowom z naszymi „hostami” [gospodarzami – przyp. red.] i spotykanymi po drodze ludźmi, że kraje byłej Jugosławii borykają się z różnorakimi problemami. Istnieje też konflikt między Macedończykami a Grekami, którzy sprzeciwiają się nazywaniu tego kraju „Macedonia”.
Dzisiejszy dzień pełen był wysiłku, ale opłacało się. Zdobyliśmy przełęcz na wysokości 1300 m.n.p.m. i wjechaliśmy do Albanii. Podziwialiśmy widoki z wijącej się „serpentyny”. Jutro odwiedzimy stolicę, Tiranę (chyba że po drodze będą jakieś atrakcje, które nas zatrzymają :P). Ostatnio spaliśmy na przyczepie traktora, która stała pod wiatą i na ziemi w stodole. Wczoraj mieliśmy fantastyczne spanie – nocowaliśmy w wiklinowych domkach na jeziorze otoczonym górami (zob. zdj.). Chatki te przypominały wioskę w delcie Mekongu lub w jakimś innym miejscu w Azji. Nie trzeba więc jechać do Azji – trzeba odwiedzić Macedonię! :)
Ludzie są tu bardzo sympatyczni i pomocni. Wczoraj miałam problem z rowerem (poważnie scentrowane koło). W miejscowości Bitula miejscowy rzemieślnik szybko uporał się z problemem i sprzedał nam nawet niedrogo swoje imbusy [rodzaj klucza o przekroju sześciokąta foremnego – przyp. red.], ponieważ ja moje zgubiłam w pierwszym dniu wyprawy. Dziś zrobiliśmy dłuższy postój na campingu by się umyć, uprać rzeczy i dobrze zjeść. Humory nam dopisują i z pozytywnym nastojem ruszamy dalej w drogę powrotną :))
Tekst i zdjęcia: Anna Jamrozik
- Blog z podróży - Już w domu!
- Blog z podróży - Bośnia i Hercegowina
- Blog z podróży IX: Bośnia i Hercegowina
- Blog z podróży cz. VIII - Czarnogóra
- Albania, czyli blog z podróży cz. VII (FOTO)
- Blog z podróży cz. VI (FOTO)
- Czas powrotu, czyli blog z podróży cz. V
- Na greckiej ziemi. Blog z podróży cz. IV
- Stambuł. Blog z podróży cz. III
- Już w Rumunii!!! – blog z podróży cz.II








