Czas powrotu, czyli blog z podróży cz. V
Piszę ponownie ponieważ mam dostęp do Internetu, a nie wiem kiedy nadarzy się podobna okazja, by podzielić się wrażeniami. Pięknie sobie w Parali wypoczęliśmy i właśnie dzisiaj ustaliliśmy szczegóły naszego powrotu...

Â
Martwią nas jedynie upały, na które tutaj natrafiliśmy – słońce dosłownie parzy i od 2 dni jest przeszło 40 stopni. Postanowiliśmy że jutro o 5 rano startujemy w drogę powrotną. Czeka nas przeprawa przez góry, ale z długimi rękawami powinniśmy przetrwać :))
Przed nami ok. 1800 km i około 3 tygodnie na pokonanie tego dystansu. Rezygnujemy z Macedonii i Kosowa na rzecz Albanii, Czarnogóry i Chorwacji, gdyż chcemy jak najczęściej mieć możliwość kąpieli w morzu. Odwiedzimy stolicę Albanii (Tiranę), przejedziemy przez Czarnogórę aż do znanego chorwackiego kurortu – Dubrownika. Następnie kierować się będziemy w stronę stolicy Bośni i Hercegowiny – Sarajewa. Na Węgrzech zatrzymamy się nad Balatonem, a potem popedałujemy na Słowację, gdzie będziemy się już czuć prawie jak w domu. Nasze wakacje są naprawdę fantastyczne, ale ciepło już myślę o domu i moim wygodnym łóżku bez towarzystwa męczących owadów :D
- Blog z podróży - Już w domu!
- Blog z podróży - Bośnia i Hercegowina
- Blog z podróży IX: Bośnia i Hercegowina
- Blog z podróży cz. VIII - Czarnogóra
- Albania, czyli blog z podróży cz. VII (FOTO)
- Blog z podróży cz. VI (FOTO)
- Czas powrotu, czyli blog z podróży cz. V
- Na greckiej ziemi. Blog z podróży cz. IV
- Stambuł. Blog z podróży cz. III
- Już w Rumunii!!! – blog z podróży cz.II








