Środa, Luty 22, 2012
   
Tekst

wyszukaj w portalu

Reklama
Reklama
Reklama

brydżyści

brydżyści w Stambule dzień 1

Pomysł wyjazdu na te mistrzostwa zrodził się z początkiem roku. Wstępnie planowałem, że pojadą jedynie juniorzy młodsi, którzy – tak mi się wydawało – w swojej kategorii będą bić się o medale. Decydowały, a jakże, pieniądze,  bo średni koszt wyjazdu jednego uczestnika do Turcji (przelot, wpisowe do turniejów, spanie, wyżywienie i rozmaite mniej bardziej spodziewane opłaty) kształtował się na poziomie około 4,5 tys zł. Potem pomysł ewoluował na tyle, że do Justyny Żmudy, Agi Szczypczyk, Artka Janeczko i Adasia Krysy, dołączyli najbardziej utytułowani, ale już juniorzy, Artek Machno i Bartek Igła. Dlaczego ci, którzy dotąd osiągnęli najwięcej, teraz nie są stawiani w pierwszym rzędzie faworytów? Dobrze wytłumaczył to Bartek na konferencji prasowej, która odbyła się przedwczoraj. Oni są juniorami starszymi dopiero od roku, a na mistrzostwach grać będą takie tuzy brydża jak Thomas Bessis, mistrz świata w kategorii open! A do tego zawodowi gracze z Holandii czy Stanów Zjednoczonych. Że o medalistkach mistrzostw Europy kobiet nie wspomnę. W brydżu kilka lat różnicy (w tym wieku) to spory handicap (dla tych bardziej doświadczonych)... Ale Bartek i Artur kilka razy pokazywali, że potrafią wygrywać. Nie tylko na krajowym podwórku, ale też pozwolę sobie przypomnieć, że trzy lata temu po raz pierwszy wygrali mistrzostwa świata par w kategorii do lat 20! Może teraz ktoś z ich młodszych kolegów powtórzy ten wyczyn?

   

brydżyści w Stambule dzień 2

Tego się nie spodziewałem, bo wszystko jest pięknie, ładnie (zero problemów organizacyjncych, całkiem niezłe wyniki), ale z jednym małym wyjątkiem. Otóż, tureccy organizatorzy mistrzostw świata nie zapewnili młodzieży dostępu do Internetu! Nie pamiętam już międzynarodowych zawodów rangi mistrzowskiej, w których taka sytuacja miałaby miejsce. Mamy XXI wiek, a bloga, zamiast zawodników, muszę pisać ja, choć mam nadzieję, że coś (poza smsami, którymi w swoich wpisach będę się podpierał) jednak od młodych dostaniemy! :)
   

brydżyści w Stambule dzień 3

Dzień trzeci zaczął się świetnie dla obu naszych drużyn, skończył się znacznie gorzej, choć zwłaszcza występ drużyny „młodszej” trzeba ocenić zdecydowanie pozytywnie.

W pierwszym poniedziałkowym meczu zarówno OZE-CKiS, jak i CKiS Skawina wygrały swoje mecze. Pierwsi zaliczyli awans na trzynaste miejsce, drudzy – na trzecie! To było jednak za wysoko, bo oznaczało to konfrontację ze zdecydowanie będącą poza zasięgiem pozostałych rywali drużynę złożoną z zawodowych graczy amerykańskich, z najlepszym chyba obecnie juniorem na świecie, Justinem Lall’em na czele. Amerykanie punktowali naszą młodzież bezlitośnie, rozdanie po rozdaniu i mecz zakończył się sromotną porażką 3:25 i spadkiem na jedenaste miejsce. W tym samym czasie OZE-CKiS rozbili kolejnego rywala, awansując na szóstą pozycję, premiowaną awansem do ćwierćfinału. Trzecia kolejka poniedziałkowych meczów przyniosła sukces młodszemu zespołowi w meczu przeciwko drużynie nowozelandzko-argentyńskiej (20:10), ponownie wchodząc do ósemki. W tym samym czasie ich starsi koledzy doznali porażki, z tejże ósemki wypadając.

   

brydżyści w Stambule dzień 4

Mimo, że niełatwo było zawodnikom obu skawińskich drużyn straconej szansy na ćwierćfinał z pierwszego turnieju drużynowego, do kolejnej rywalizacji – board-a-match (w skrócie: BAM) – przystąpili z dużym animuszem i na półmetku plasują się dość wysoko, ze stosunkowo niewielką stratą do najlepszych.
Turniej rozgrywany jest, ku zaskoczeniu zawodników, zwłaszcza naszych, którzy nie są przyzwyczajeni do tego typu regulaminów, dziwnym nieco systemem, bo… W każdym 15-rozdaniowym segmencie gra się 5 mini-meczów po 3 rozdania w dwóch sektorach (otwartym i zamkniętym), co bardziej rzeczywiście odpowiada regułom gry w parach aniżeli w teamach. Tyle tylko, że tu wiadomo, że nasi partnerzy grają na przeciwnej linii i przeciwko drugiej parze drużyny rywala. Każde rozdanie również punktowane jest odmiennie niż w Polsce, bo za wygraną jest 1 punkt, za porażkę 0, a remis to ½ punktu. Trzeba więc być bardzo uważnym, bo nie tylko technika, ale i taktyka odgrywa znaczącą rolę, zwłaszcza, że różnica pomiędzy wygraniem 1 bez atu bez nadróbek, a wygraniem 1 kiera bez lub z nadróbką – decyduje o losach rozdania tak samo jak wzięcie wyniku 1400 za obkładkę z kontrą bez pięciu po partii w stosunku do wygranego 1 bez atu. Różnica w zapisach nie ma znaczenia, decyduje jedynie czy wspólnie z partnerami w konkretnym rozdaniu byliśmy lepsi od wroga.
   

brydżyści w Stambule dzień 5

Po wielkich próbach zdołaliśmy dostać się do Internetu, a chęci i motywację mieliśmy tym większe, że chcieliśmy podzielić się z Wami naszym sukcesem. Sami w to jeszcze do końca nie wierzymy!

Skupimy się na opisaniu naszych emocji podczas dwóch ostatnich sesji, które były dla nas decydujące. Piąta, czyli przedostatnia, poszła nam świetnie, bo wzięliśmy z niej bardzo wysoki wynik – 11 na 15 możliwych punktów. Awansowaliśmy na drugie miejsce i towarzyszące nam przeróżne uczucia tylko się wzmogły; ogarniały nas naprzemiennie strach, podniecenie, radość, obawa… Każde z nich było skrajne, ale zdołaliśmy sobie z nimi poradzić na tyle, aby wywalczyć drugie miejsce.


   

brydżyści w Stambule dzień 6

Czwartek był  pierwszym dniem kiedy każdy gra na swój rachunek, czyli turniej par. Dopiero w momencie rozpoczęcia zawodnicy dowiedzieli się wg jakich zasad się gra. (Ach, ta turecka organizacja mistrzostw! W Polsce nie do pomyślenia byłoby żeby co 1 minutę wyniki nie były aktualizowane, a tam trzeba czekać do rozpoczęcia turnieju, by się dowiedzieć jak się gra, a chcąc poznać wyniki, trzeba czekać jeszcze kilkadziesiąt minut po zakończeniu gry, by je zobaczyć w Internecie). Okazało się, że aż 54 spośród 96 startujących par kwalifikuje się do finału liczącego 4 sesje po 26 rozdań każda. W dodatku, i to jeszcze większy paradoks, 3 sesje eliminacyjne nie będą się liczyć do końcowego wyniku! Nie ma nawet żadnego carry over, czyli ułamkowej wartości wyniku z eliminacji doliczanej do wyniku z finałowej rozgrywki. Można więc powiedzieć, że w tej sytuacji dzień dzisiejszy był dniem przerwy J Korespondencyjnie zarządziłem jednak, by grać jak najlepiej, by sprawdzić się przed decydującymi rozdaniami. Podziałało średnio, choć 15 miejsce Artka i Bartka (56,98%) oraz 16 Justyny i Adama (56,40%, ponoć przy wcale nienajlepszej grze) to bardzo obiecujące wyniki. 27 miejsce zajmuje Przemek Piotrowski z Michałem Górskim (53,20). Z kolei Agnieszka i Artur rozpoczęli poniżej oczekiwań, bo po pierwszej sesji mieli wynik zaledwie 46,18% i dopiero w drugiej nieznacznie się dźwignęli, choć do awansu do finału wciąż brakuje kilku pozycji; aktualnie są klasyfikowani na 63 miejscu z wynikiem 48,36%. Prowadzi inna polska para – Paweł Jassem z Piotrem Tuczyńskim, co akurat nie dziwi specjalnie, mimo, że obaj mieszczą się w kategorii wiekowej U-20.  

   

brydżyści w Stambule dzień 7

Dzisiaj do południa odbyła się trzecia sesja eliminacyjna turnieju par. Awans do finału uzyskać miały 54 pary spośród 94 startujących, co zdawało się nieco przeczyć idei finału, bo można zrozumieć 24 par, może nawet 32, ale 54? To chyba tylko wtedy miałoby sens, gdyby w eliminacjach startowało 300 par. No ale co można zrobić, gdy nic nie można zrobić? (w tym konkretnym przypadku: z regulaminem?). Trzeba grać! Wprawdzie był jeszcze jeden absurd, tzn. wynik uzyskanych w 78 rozdaniach eliminacyjnych po wywalczeniu awansu do finału, całkowicie się zerował, więc pary wysoko po wczorajszych 2 sesjach sklasyfikowane nie musiały się w zasadzie forsować dziś, a nawet wręcz przeciwnie – lepiej było zostawić siły na popołudniową, pierwszą finałową, sesję.
   

brydżyści w Stambule dzień 8

Już tylko 26 rozdań pozostało do końca I Otwartych Młodzieżowych Mistrzostw Świata. Skawina, Centrum Kultury i Sportu, już może się cieszyć, bo srebrny medal w turnieju drużynowym Board-a-Match i dwa miejsca w pierwszej dziesiątce, to już więcej niż mogliśmy oczekiwać. Ale nasi młodzi brydżyści robią wszystko, by zakończyć swój turecki wypad czymś więcej. Po 3 z 4 finałowych sesji turnieju par na zapis maksymalny doskonałą drugą pozycję zajmuje Justyna Żmuda z Adamem Krysą, ustępując tylko holenderskiej parze Michielsen – Verbeek, a na siódme miejsce, po zdecydowanym zwycięstwie w trzeciej sesji, wskoczyli Artur Machno i Bartłomiej Igła, i jeszcze jedna dobra sesja w ich wykonaniu może dać im podium. Trudno w to wszystko uwierzyć, bo przecież inni też chcą wygrać. Wielu jest w Stambule zawodników o wiele bardziej doświadczonych, multimedalistów imprez rangi mistrzowskiej, a jednak nasi brydżyści potrafią grać z nimi nie tylko jak równy z równym, ale wręcz walczą o najwyższe laury.
   

brydżyści w Stambule dzień 9

MAKSymalnie Imponujący sukces najmłodszych zawodników drużyny CKiS Skawina: Justyny Żmudy, Agnieszki Szczypczyk, Artura Janeczko, Adama Krysy i dokoptowanych z Warszawy, wspaniale wspomagających naszych bohaterów Łukasza Witkowskiego i Michała Kani.

Najpierw dobre 10-te miejsce w stawce 40 teamów na zapis średni, następnie już tylko rewelacyjnie; zespołowe srebro w niezwykle trudnej konkurencji Teamów BaM (Board a Match czyli zapis maksymalny), które zostało przypieczętowane kolejnym srebrem w parach Justyny Żmudy i Adama Krysy. Niezły rezultat dołożyli Agnieszka Szczypczyk i Artur Janeczko, którzy pośród 36 par uplasowali się na 8-mym miejscu. Jakby tego było mało również OZE-CKiS przyzwoicie punktowało na imprezie zajmując nienajgorsze lokaty: 17-ste w Turnieju Teamów na zapis średni, 8-me w Teamach BaM i 12-te Artura Machno i Bartłomieja Igły w Finale Par.

   
Reklama

Partnerzy

Centrum Kultury i Sportu w Skawinie gazeta skawinska
Reklama
Reklama
Reklama

pogoda w Skawinie

36°
°F | °C
Mostly Cloudy
Humidity: 93%
Wed

28 | 41
-2 | 5
Thu

34 | 48
1 | 8
Fri

36 | 43
2 | 6
Sat

32 | 46
0 | 7

katalog firm


informator miejski

Reklama